Mateusz zrobił szał na własnym weselu!

Zamiłowania do muzyki nie da się tak po prostu ukryć. Chwilę po pierwszym bloku muzycznym DJ Szpila zaprosił Mateusza pod scenę, a potem działo się to!

Kochani! Dziś bawiłem się świetnie, do tego stopnia że postanowiłem zmontować wam fragment waszego wesela jeszcze tej samej nocy! Gratulacje raz jeszcze, kolejne efekty już niebawem! :)